Tagi

, , , ,

No dobra, przyznaję… Jestem w kropce.
Z jednej strony bardzo ZA… Z drugiej zawsze kwestie finansowe i inne wydatki.
Czy ktoś z Was zastanawiał się, a może nawet skorzystał z możliwości pobrania krwi pępowinowej swojego Maleństwa?
Pamiętam, że bardzo długo zastanawiałam się nad tym przed urodzeniem pierwszej córki. Wtedy się na to nie zdecydowałam, później żałowała, i mówiłam, że przy drugim to już napewno.
Teraz zostały mi 2tyg. do porodu, a tu dalej decyzja nie podjęta…
Względy zdrowotne są bezcenne i polisa w formie krwi, z której na bazie komórek macierzystych medycyna potrafi pomóc w różnych chorobach to coś niesamowitego. Nie chciałabym, aby kiedyś ta polisa była mi potrzeba dla ratowania zdrowia i życia moich dzieci, ale czy nie warto ją mieć? To tak jak nasze ubezpieczenie zdrowotne lub NW – to tak na wszelki wypadek. A jednak koszty, mimo okresowych promocji, nadal są duże…
Pamiętam, że jeszcze 2,5 roku temu niewiele było wykorzystań krwi w polsce, aby pomóc dzieciom. Teraz jednak wszystko pędzie do przodu. Myślę sobie, że nawet gdyby była konieczność wykorzystania tego poza granicami Polski ( bo tam jest to bardziej popularne) to warto…
Jak to było u Was? Też mieliście/macie takie rozsterki?
Już tak niewiele czasu… Może pomożecie mi podjąć decyzję?

Reklamy